Rzeźba to nie tylko forma – to relacja
Czy można być częścią czegoś, co się samemu zapoczątkowało – i jednocześnie wciąż się tym zachwycać?
Gdy kilka lat temu zakładałam Koło Naukowe Tygiel na ASP w Gdańsku, chciałam stworzyć miejsce dla tych, którzy – jak ja – wierzą, że rzeźba to język, który pozwala mówić o wszystkim, co najważniejsze. 21 lutego 2025 roku zobaczyłam, że to się udało.
W Małej Zbrojowni w Gdańsku odbył się tego dnia wernisaż wystawy „Mała forma rzeźbiarska KN Tygiel” – wydarzenie pełne metalowych struktur, symboli, eksperymentów i emocji.
To nie była po prostu wystawa. To było spotkanie pokoleń – tych, którzy zaczynali od ognia i formy, i tych, którzy właśnie ten ogień podtrzymują.
Dla mnie to także powrót do źródeł – do idei, z której wyrosła moja droga jako artystki.
Mój hołd – dosłownie i symbolicznie
Wśród eksponowanych prac pojawiła się również moja rzeźba:
„Hołd dla Egona Schielego” – osobisty ukłon wobec artysty, którego ekspresja i bezkompromisowość inspirują mnie od lat. Cieszę się, że mogłam dzielić tę przestrzeń z młodymi twórcami. Ich entuzjazm, świeżość i odwaga przypominają mi, dlaczego tworzę.
Tygiel to nie tylko koło naukowe. To przestrzeń, która od początku miała być czymś więcej – miejscem wymiany, rozwoju, eksperymentu i wsparcia. Dlatego – nawet dziś, z własną marką i zawodowym dorobkiem – wciąż zaglądam na spotkania, śledzę działania Koła i trzymam kciuki za jego członków.
Jeśli jesteś studentem ASP i chcesz tworzyć w metalu, eksperymentować i znaleźć swoje miejsce: odezwij się do Marka Elsnera - opiekuna Koła.
A jeśli jesteś kolekcjonerem, architektem wnętrz lub po prostu kimś, kto ceni rzeźbę z historią, zapraszam Cię do odkrycia moich prac – tworzonych z tej samej pasji, która wciąż płonie w Tyglu.

Komentarze
Prześlij komentarz